Wina projektanta?

Zaznaczam, że ten hydrant zewnętrzny, który wystaje na samym środku chodnika to zupełnie nowe dzieło wykonane podczas budowy metra i całej infrastruktury wokoło.

Nieźle im to wyszło co? Ktoś zaprojektował, ktoś wykonał, poszło. Myślę, że jakby przesunęli go na pas dzieleni pomiędzy chodnikiem, a ścieżką rowerową to nie wpłynęło by to znacząco na wymagane przepisami odległości. Ponadto w sytuacji gdy lokalizacja jest kolizyjna stosuje się hydranty zewnętrzne podziemne.